Prywatna inicjatywa, która ma pokazać jak wyglądała Warszawa przed wojną przyciąga uwagę nie tylko krajowych mediów. 

Spółka Park Miniatur Województwa Mazowieckiego (PMWM) pokazała wiosną swój pierwszy obiekt – przy Grobie Nieznanego Żołnierza można było podziwiać miniaturową replikę Pałacu Saskiego. Latem na terenie amfiteatru w parku im. J. Sowińskiego funkcjonował Park Miniatur w którym można było podziwiać przedwojenne budowle stolicy. Aktualnie w okresie zimowym można je zobaczyć w podziemiach Domu Braci Jabłkowskich przy ul. Brackiej.

O wizji Rafała Kunacha, który jest prezesem PMWM rozpisywały się wszystkie media w Polsce. – Chcemy być największym parkiem miniatur w Europie Środkowo-Wschodniej i jednym z największych na świecie – powiedział Kunach w rozmowie z eurobuildcee.com.

Na razie można oglądać dziesięć budynków przedwojennej Warszawy, takie jak Pałac Saski, Sobór św. Aleksandra Newskiego czy Wielka Synagoga. I to wystarczyło, aby na ten nietypowy historyczny park miniatur zwróciły uwagę zagraniczne media.

„Do 2018 roku, ma powstać 50 miniaturowych replik utraconych warszawskich budynków, w tym dworce, synagogi i domy z kwitnącej niegdyś dzielnicy żydowskiej, które zostały zburzony przez hitlerowców” – pisze serwis ABC News.

„Losy niektórych klejnotów architektury Warszawy odzwierciedlają tragiczną historię miasta, która była naznaczona przez lata wojny, a potem dziesiątki lat komunizmu. Pokolenia mieszkańców wyrośli w nieświadomości dawnej świetności miasta nazywanego kiedyś „Paryżem Północy”” – tak o nietypowej ekspozycji pisze na stronie internetowej New York Times.

Także Przegląd Wolski pisał o tym nietypowym projekcie „Nieistniejąca Warszawa w amfiteatrze„.

Ostatnio oglądane



Zostaw komentarz

Zobacz także



  • Aktualności
  • Aktualności
  • Aktualności