Strona główna KULTURA Muzeum Gazowni Warszawskiej zaprasza do zwiedzania.

Muzeum Gazowni Warszawskiej zaprasza do zwiedzania.

0
Kopia w miniaturze - balon Warszawa z 1934 roku. Fot. Janusz Dziano
Kopia w miniaturze - balon Warszawa z 1934 roku. Fot. Janusz Dziano

13 października odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Gazowni Warszawskiej. Organizatorem wydarzenia był Zarząd Fundacji PGNiG im. Ignacego Łukasiewicza.

W dniu wczorajszym (16 października 2022 r.), miałem przyjemność obejrzeć nowe wnętrza Muzeum Gazowni Warszawskiej. Sale ekspozycyjne otrzymały nowoczesne wyposażenie, godne XXI wieku. W zestawieniu ze zgromadzonymi tu zbiorami, daje to doskonałe połączenie. Multimedia wnoszą nowy wymiar w historyczną opowieść o losach gazownictwa warszawskiego. To szczególnie ważne dla najmłodszych zwiedzających, kolejnych pokoleń poznających historię naszego miasta.

W ciekawym oprowadzeniu towarzyszył mi pan dyrektor Piotr Gnidiuk. Człowiek o bogatej wiedzy historycznej i umiejętności zajmującego przekazu.

Piotr Gnidiuk - dyrektor Muzeum Gazowni Warszawskiej Fot. Janusz Dziano
Piotr Gnidiuk – dyrektor Muzeum Gazowni Warszawskiej Fot. Janusz Dziano

Grupami zwiedzających zajmują się przemili przewodnicy, profesjonalni i pełni życzliwości.

Krzysztof Godlewski - przewodnik Muzeum Gazowni Warszawskiej. Fot. Janusz Dziano
Krzysztof Godlewski – przewodnik Muzeum Gazowni Warszawskiej. Fot. Janusz Dziano

Sobota i niedziela należały do zwiedzających. Muzeum zafundowało wstęp wolny, co rzecz jasna musiało się przełożyć na ogromną frekwencję. Ale nie z takim rzeczami warszawiacy dawali sobie radę. Poszło jak z płatka, uśmiechy na twarzach, cierpliwość i pełne zrozumienie sytuacji. Aura dopisała, na zewnątrz też były rozmaite atrakcje.

Oprowadzenie jednej z grup. Fot. Janusz Dziano
Oprowadzenie jednej z grup. Fot. Janusz Dziano
Zwiedzanie rodzinne? Czemu nie, pokoleniowa zabawa. Fot. Janusz Dziano
Zwiedzanie rodzinne? Czemu nie, pokoleniowa zabawa. Fot. Janusz Dziano

Przed wejściem do budynku czekała na najmłodszych porcja atrakcji. Mini laboratorium pod historycznym patronatem Ignacego Łukasiewicza, wybitnego naukowca, pioniera przemysłu naftowego w europie. Tu można było posłuchać i obejrzeć. A co wzbudzało największe zainteresowanie najmłodszych, przejść „próbę ognia”. Szeroko otwarte oczy były najlepszym dowodem na głębię przeżyć.

Jak opowiem kolegom ... Fot. Janusz Dziano
Jak opowiem kolegom … Fot. Janusz Dziano

Z rozmysłem nie zamieściłem zdjęć dawnych urządzeń technicznych. To musicie zobaczyć na własne oczy. Naprawdę warto.